Tag piłka

40Daniel Castellani podał dzisiaj oficjalny skład na dwumecz z Brazylią w Łodzi. W Nowej Hali po polskiej stronie wystąpi taki sam skład jak w Sao Paulo. Jedynymi zmianami jest udział w meczach środkowego Łukasza Kadziewicza i libero Pawła Zatorskiego. Ten pierwszy nie będzie jednak mógł wystąpić przeciwko Brazylii, ponieważ dzisiaj rano doznał urazy i nie będzie w stanie zagrać. Kontuzja gracza nastąpiła po podaniu informacji do mediów o tym kto znajdzie się wśród powołanych na mecz z mistrzami świata. Mimo tego, Castellani jest dobrej myśli i wierzy w swoją młodą drużynę. Potwierdza on, iż młodzi chłopcy coraz lepiej prezentują się na boisku, czują się coraz pewniej i z meczu na mecz będzie coraz lepiej. Daniel bardzo wierzy w sukces i możliwość pokonania Brazylijczyków w nadchodzących spotkaniach. Mecze z ekipą Rezende odbędą się w sobote i niedzielę. Oto skład Castellaniego: Paweł Woicki i Grzegorz Łomacz ( rozgrywający ), Krzysztof Ignaczak i Paweł Zatorski ( libero ), Marcel Gromadowski i Jakub Jarosz ( atakujący ), Michał Bąkiewicz, Zbigniew Bartman, Michał Ruciak i Bartszo Kurek ( przyjmujący ) oraz Marcin Możdżonek, Wojciech Grzyb, Łukasz Kadziewicz i Piotr Nowakowski ( środkowi ). Itas Diatec Trentino, ekipa, w której występują dwaj Polacy – Michał Winiarski i Łukasz Żygadło, szykuje się do nowego sezonu. Transfery Itasu na razie nie przedstawiają się jakoś szczególnie bogato. Do zespołu dołączył nowy rozgrywający, a także przyjmujący Osmany Juantorena. Teraz pora na wzmocnienie środka drużyny. Klub z północy Włoch zdecydował się zakupić z Stamplast Martina Franca nowego środkowego, a mianowicie Francesco Corsiniego. Ten siatkarz jeszcze nie tak dawno, bo do grudnia 2008 roku grał na zapleczu najlepszej ligi świata – włoskiej Serie A. Do Stamplastu przeniósł się z Catanii. Siatkarz mierzący dwa metry i dwa centymetry jest wniebowzięty ofertą Itasu. Sam zainteresowany jasno przyznał, iż nie spodziewał się takiego obrotu sprawy i gdy zobaczył ofertę kontraktu z Trento nie zastanawiał się długo, tylko od razu złożył na niej swój podpis. Dla niego to spełnienie marzeń, bo Corsini uważa Itas za najmocniejszą drużynę we Włoszech, a także jedną z najlepszych teamów na całym świecie. Corsini jest siatkarzem z dużym doświadczeniem i ograniem, jednakże nie na arenie międzynarodowej. Czy da sobie radę w wielkim Itasie?

Zasady piłki nożnej

6 maja 2010

20Każdy z sędziów meczu piłki nożnej ma wymierny wpływ na przebieg spotkania, niekiedy na wynik spotkania, który może wypaczyć. Każda decyzja sędziego głównego jest praktycznie nieodwołalna, decyzje sędzio bocznych może odwołać sędzia główny, zmieniając ja wedle swojego uznania. Aktualnie władze międzynarodowej federacji piłkarskiej SA na etapie wprowadzania powtórek wideo, tak aby sędziowie wypaczali jak najmniej meczów. Dobry sędzia nie powinien być widoczny na boisku, a w wypadku gdy wyraźnie dotknie piłki ( zmieni tor jej lotu ) może zarządzić rzut sędziowski ( podrzucenie piłki do góry pozwalające wałczyć o nią piłkarzom obu drużyn ). Ubiór sędziego obecnie nie jest odgórnie ustalony. Niegdyś sędziowie wyższego szczebla obowiązkowo nosili biało – czarne stroje, obecnie SA to stroje wielokolorowe, ważne jest jedynie, aby kolor stroju sędziowskiego różnił się od koloru strojów drużyn występujących w danym meczu. Uważa się, ze dobry sędzia powinien być na boisku jak powietrze, tak aby sam mecz, a nie zachowanie czy ubiór sędziego przyciągały uwagę kibiców. Od wielu lat Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej – FIFA proponuje kibicom na całym świecie wiele rodzajów rozgrywek, począwszy od walki o mistrzostwa poszczególnych krajów przez puchary lig europejskich, puchar UEFA czy Ligę mistrzów Az do samych mistrzostw świata, rozgrywanych co 4 lata, za każdym razem na innym kontynencie. Najsłynniejsze są mecze Ligi Mistrzów, do której mogą się zakwalifikować mistrzowie lub najlepsze kluby starego kontynentu. Najlepsze mecze z udziałem najbardziej elitarnych drużyn określane są mianem spektakli piłkarskich. Pod koniec maja coroczny finał Ligi Mistrzów oglądają przed telewizorami na całym świecie setki milionów ludzi. Zwycięzca tych rozgrywek spotyka się na początku września z mistrzem obu Ameryk w meczu o Puchar Zdobywców Pucharów, najcenniejsze trofeum, które mogą zdobyć kluby sportowe na świecie. Aktualnie prym wiodą takie drużyny jak FC Barcelona, Manchester United czy Chelsea Londyn, który rok po roku toczą zacięta walkę o zwycięstwo w elitarnej Lidze Mistrzów.

48Siatkówka i Koszykówka są sportami które możemy uprawiać zarówno w pojedynkę jak i drużynowo. Oczywiście wiadomo że drużynowo gra ta jest na pewno duże ciekawsza i bardziej atrakcyjna, jednakże musimy się z tym liczyć że nie zawsze mamy możliwość grania z innymi osobami, czy to z przyjaciółmi czy z przypadkowo spotkanymi osobami na boisku do siatkówką bądź koszykówki, przykładowo, jak będziemy sobie chcieli w lato pograć o godzinie pierwszej w nocy w koszykówkę, oczywiście na świeżym powietrzu i na oświetlonym boisku przez reflektory. To samo tyczy się siatkówki. Jak możemy pograć w pojedynkę, z koszykówką oczywiście nie ma żadnych problemów, idziemy na boisko i rzucamy piłką do kosza, możemy sobie liczyć punkty lub liczyć ile damy radę rzucić koszy bez nie trafienia. Jednakże oczywiście sporty drużynowe są dużo ciekawsze i atrakcyjniejsze od indywidualnej gry. Mamy wtedy do czynienia z rywalizacją i wzrostem adrenaliny który napędza nasz organizm. Dlatego uważam iż powinniśmy promować sporty drużynowe ponieważ są dużo bardziej. Niewątpliwie trzeba przyznać, że piłka nożna jest jednym z największych i najbardziej znanych sportów drużynowych. Piłka nożna istnieje już od czasów starożytnych, już wtedy była znana i wymyślona bodajże przez Azteków lub Majów, gdzie to rozgrywki w piłkę nożną były przeprowadzane 4 razy w roku, drużyny składały się z dziesięciu osób, każdy z nich był silnym i dorosłym mężczyzną, bardzo dobrym wojownikiem, co ciekawe i trochę brutalne, przegrana drużyna, przegrywała także na boisku swoje życie, kiedy to byli skazywani na oddanie w ofierze podczas rytualnej mszy, mieli o własnych siłach wejść na wysoką piramidę po schodach, następnie wyrywano im na żywca serce, odcinano głowę i zrzucano z owej piramidy. Na szczęście jednak cały obrządek jak organizacja rozgrywek w piłkę nożną została zmieniona. Piłkę nożną możemy tutaj podzielić przykładowo na zawodową i amatorską, by zobaczyć zawodową piłkę nożną, wystarczy włączyć nasz telewizor na kanał sportowy a dostarczymy sobie właściwych wrażeń. Jednak jeśli chcemy zasmakować amatorskiej piłki nożnej, wtedy powinniśmy wziąć naszą piłeczkę, zebrać kilku znajomych i udać się na boisko, nawet jeśli będzie zajęte, to na pewno będziemy mogli dołączyć się do gry i trochę pokopać piłkę w kierunku bramki przeciwnika.

Co nowego w siatkówce?

22 kwietnia 2010

42Reprezentantki Polski seniorek brały udział w dwóch turniejach: w Montreux i w Turynie. Pierwszy z nich zakończyły na bardzo dobrym, piątym miejscu. Drugi, Piemonte Cup Woman, rozgrywany we Włoszech podopieczne Jerzego Matlaka wygrały. W siatkarki zmierzyły się z dryżyną azjatycką – Japonią. Nasze zawodniczki w składzie: Katarzyna Gajgał, Anna Barańska, Dorota Świeniewicz, Dorota Pykosz, Milena Sadurek, Joanna Kaczor i Mariola Zenik na libero, pokonały swe rywalki 3:1 ( 25:19, 12:25, 25:23, 25:18 ). Jak widać, pierwszy set naszym siatkarkom wyszedł, choć gra do pewnego momentu była bardzo równa. W drugiej odsłonie zawodniczki Matlaka zapomniały jak grać w siatkówkę i szybko przegrały do dwunastu. W trzecim, jeszcze bardziej wyrównanym secie niż pierwszy, nasze zawodniczki odrodziły się i wygrały tą partię do dwudziestu trzech. W czwartej, jak się okazało ostatniej partii, siatkarki z orzełkiem na piersi pewnie wygrały do osiemnastu. Na słowa pochwały zasługuje wracająca do kadry po dłuższej przerwie Dorota Świeniewicz. Jej fantastyczne zagrywki, dobre przyjęcie, solidny atak i wola walki poprowadziły reprezentację Polski do ostatecznego zwycięstwa w turnieju. Poza Świeniewicz na oklaski zasługuje Anna Barańska i Joanna Kaczor, które grały w tym meczu bardzo dobrze. Mariusz Sordyl, jeden z najbardziej utalentowanych młodych szkoleniowców w Polsce, nadal będzie pracował z ekipą AZS UWM Olsztyn. Drużyna znad jezior podpisała z trenerem dwuletnią umowę. Przedłużenie pracy Mariusza w Olsztynie da zespołowi stabilizację, takie jest oficjalne stanowisko klubu w tej sprawie. Będzie to trzeci sezon, w którym ekipę z Olsztyna będzie prowadził tenże szkoleniowiec. Olsztynianie nie wykazują zbyt wielkiego zaangażowania w ruchy transferowe w tym okienku. Wiąże się to z kłopotami finansowymi klubu. Z zespołem pożegnały się podstawowe filary drużyny – Olli Kunnari, Paweł Zagumny i Grzegorz Szymański. Pierwszy odszedł do Olimpiakosu Pireus, drugi do Panathinaikosu Ateny a ostatni do Delecty Bydgoszcz. Tak więc wielki skład AZS-u rozpadł się. Teraz pora na wykreowanie w Olsztynie nowych gwiazd, być może potrzebne będzie do tego kilka sezonów w dole tabeli, by klub wydobył się z kryzysu. Na razie wiadomo, że Olsztynianie czynią zakusy na dwóch zagranicznych siatkarzy. Nie są to jakieś znane nazwiska, ale na pewno będą to wzmocnienia. Przynajmniej tak zapewnia klub. W piątek, dwudziestego szóstego czerwca, w Wiedniu odbędzie się losowanie grup europejskich pucharów. O godzinie dwudziestej zespoły zostaną podzielone na grupy w rozgrywkach Ligi Mistrzów, Ligi Mistrzyń, a także Pucharu CEV. Polskę reprezentować będzie w tym roku aż dziesięć zespołów. W Lidze Mistrzów wystąpi Skra Bełchatów, Asseco Resovia Rzeszów i Jastrzębski Węgiel. W Lidze Mistrzyń będzie mogli obejrzeć drużyny Muszynianki Muszyna, BKS Aluprofu Bielsko-Biała i MKS Dąbrowa Górnicza. Natomiast w Pucharze CEV w edycji męskiej pojawi się ZAKSA Kędzierzyn-Koźle i AZS Częstochowa, a w gronie kobiecym będzie to Farmutil Piła i Centrostal Bydgoszcz. Obsada europejskich pucharów nie była jeszcze w historii polskiej siatkówki tak duża. Po raz pierwszy w elicie zagrają po trzy nasze zespoły. Widać, że polska liga staje się jedną z potęg, a Polska cieszy się uznaniem zarówno władz europejskich jak i światowych. Przyznawane są nam coraz to ważniejsze imprezy, tak jak Mistrzostwa Europy siatkarek w tym roku czy Mistrzostwa Świata mężczyzn w 2014 roku. Teraz zaszczytu dostąpiły również kluby polskiej PlusLigi. Teraz nie pozostaje nam nic, tylko czekać na udane występy naszych reprezentantów na arenie międzynarodowej i być może cieszyć się ze zdobycia jakiegoś cennego pucharu

Polska piłka nożna

17 kwietnia 2010

10Na starcie sezonu nikt z pewnością nie przypuszczał, ze rywalizacja zarówno o utrzymanie jak i mistrzostwo kraju będzie tak zacięta. Końcówka sezonu była niesamowita, trzy drużyny z niemalże jednakowa liczba punktów biły się w walce o awans, natomiast Az 5 drużyn musiało stoczyć bardzo zacięty bój w walce o pozostanie w ekstraklasie, bądź tez o udział w barażach. Zwycięsko z pojedynków wyszły zespoły Wisły Kraków i miedzy innymi Piasta Gliwice, który utrzymał się w lidze. Niespodziewanie w ostatniej kolejce znajdująca się na trzeciej pozycji w tabeli legia Warszawa zdołała przeskoczyć plasujący się na pozycji drugiej zespól Lecha Poznań. Była to bardzo niemiła niespodzianka dla Poznaniaków, którzy prawdopodobnie pożegnają się z trenerem, który tak doskonale dowodził drużyna przez 2 ostatnie sezony, wprowadzając ja do rozgrywek o Puchar UEFA i odznaczać tam pewne sukcesy. Każdy kibic, nie tylko drużyny z Poznania z pewnością zapamięta niesamowite końcówki spotkań w wykonaniu Lecha Poznań. Były to najbardziej emocjonujące momenty z całego futbolowego sezonu. Wisła Kraków jest jednym z najbardziej utytułowanych zespołów piłkarskich w Polsce, szczególnie biorąc pod uwagę ostanie sezony. W tym roku jednak przeprawa do mistrzostwa Polski była niesamowicie trudna. Stawka w ściślej czołówce wyrównała się i jeszcze w Polowie sezonu wielu sądziło, ze pewne mistrzostwo Polski zdobędzie drużyna Lecha Poznań. Jednak los splątał kibicom figla, drużyna Lecha po skończeniu gier w pucharze UEFA całkowicie straciła formę, Podobnie jak niemiecki Hoffenheim, zwyciężający w lidze wszystkie mecze do półmetku rozgrywek. Drużyna Lecha przygasła, co wykorzystała bardzo doświadczona ekipa z Krakowa pewnie wygrywając swoje mecze ze słabszymi drużynami w końcówce sezonu i nie pozwalając sobie na stratę punktów z drużynami z czołówki. Drużyna Wisły w tym sezonie nie błyszczała, jednak potrafiła jako jedna z nielicznych drużyn utrzymać dość równa i stabilna formę przez cala długość sezonu co zaowocowało jej sukcesem. Tak wiec gloria victis i być może po raz pierwszy od wielu lat polskiemu zespołowi uda się awansować do rozgrywek Ligi Mistrzów.