Tag mistrzowie

12Gra w ekstraklasie polskiej daje nie tylko wymierne zyski, lecz także dla najlepszej drużyny w Polsce nadarza się okazja do trafienia w elitarne rozgrywki Ligi Mistrzów. Co roku o awansie decyduje jedno lub 2 spotkania. Mistrz Polski zazwyczaj rozpoczyna rozgrywki od drugiej rundy kwalifikacyjnej, gdzie trafia na mistrza kraju reprezentującego zbliżony poziom do naszego. W trzeciej rundzie do tej pory na drodze mistrza Polski stawała drużyna nie do przejścia. Czekaja tam drużyny z czołowych lig europejskich, które nie zakwalifikowały się do rozgrywek grupowych bezpośrednio. Przykładowo w ostatnim roku Wisła Krąków musiała zmierzyć się z elitarna drużyna FC Barcelony, której oczywiście ulęgła. Jedni uważają, ze tego typu przetarcie jest korzystne, gdyż widzimy ile jest jeszcze do zrobienia, aby dotrzeć do najwyższego poziomu. Inni uważają, ze walka w fazie grupowej Ligi Mistrzów byłaby dla polskiej drużyny wielka szansa na rozwój, gdyż dopiero wtedy drużyna byłaby zobligowana do większych transferów. W tegorocznych kwalifikacjach wystąpi zespól Wisły Krąków. Zacznie on walkę od pierwszej rundy kwalifikacyjnej. Spotka się tam z drużynami o wiele słabszymi od siebie, przykładowo z Miszem Azerbejdżanu bądź Malty. W drugiej rundzie mistrz Polski natrafi prawdopodobnie na drużynę plasująca się na miejscach 2 – 3 w państwach na poziomie Czech czy Słowacji. Jest to rywal zdecydowanie do przejścia dla drużyny z Krakowa. Najważniejszy jest jednak fakt, ze w trzeciej rundzie eliminacji na drużynę z Polski nie czeka zapora w postaci klubu z najwyższych lig europejskich. Jest to spowodowane liczba punktów zdobytych przez Lecha z zeszłym sezonie i powoduje to rozstawienie drużyny Wisły w trzeciej rundzie eliminacji. W zaistniałej sytuacji drużyna z Krakowa w trzeciej rundzie, jeżeli oczywiście do niej dojdzie, spotka się z mistrzem przykładowo Słowacji, Czech czy Rumunii. Możliwym rywalem jest także drużyna zakwalifikowana podobnie jak Wisła z drużyn rundy eliminacji. Wisła nie stoi wiec na straconej pozycji, w najgorszym wypadku trafiamy na drużynę z lig europejskich klasy Austrii, gdzie poziom nie jest o wiele wyższy niż w lidze polskiej. Na początku sezonu padło wiele zarzutów o ustawianie meczów w latach poprzednich. Za kraty trafiali zarówno zawodnicy, działacze jak i sędziowie piłkarscy. W pewnym momencie wydawało się nawet, ze PZPN nie będzie w stanie zapanować nad zaistniała sytuacja. Zmiana prezesa ciągle się przekonała. W pewnym momencie wprowadzono jednak znaczące zmiany, zastopowano korupcje, a sędziowie prowadzący mecze w rozgrywkach piłkarskiej ekstraklasy sa skrupulatnie rozliczani z popełnionych błędów prowadzących do wykluczenia sędziego z rozgrywek włącznie. Wydaje się, ze sytuacja została ustabilizowana. Drużyny w znacznym stopniu związane z korupcja w Pilce nożnej zostały zdegradowane do lig niższych, obciążone stosownie do zawinionych czynów punktami karnymi, bądź tez nałożone na kluby znaczne kary finansowe. Z pewnością kary te podziałały w stopniu odpowiednim, gdyż kluby prawdopodobnie przestały interesować się kupowaniem meczów i zaczęły skupiać się na postawie sportowej oraz rywalizacji o jak najwyższe miejsca, na co wskazuje wyrównana końcówka rozgrywek ekstraklasy.