Kategoria Wyścigi

Zawodnicy Formuły Jeden

27 czerwca 2010

29Otóż sezon dwa tysiące jeden był zdecydowanie najlepszym sezonem w wykonaniu Szkota Davida Colutharda. Ten znakomity kierowca wyścigowy w sezonie dwa tysiące jeden jeździł w barwach stajni McLaren Mercedes. Był to zdecydowanie najlepszy sezon w historii dla tegoż kierowcy. Bywały co prawda bardzo liczne trzecie miejsca w klasyfikacjach generalnych, ale ogólnie rzecz biorąc, nigdy nie udało mu się wygrać. Za to, właśnie w sezonie dwa tysiące ten fantastyczny Szkot osiągnął największy sukces w swojej karierze, czyli wicemistrzostwo świata kierowców Formuły Jeden. Nigdy wcześniej, ani też nigdy później nie udało mu się powtórzyć owego wyczynu. Co prawda przegrał on z Michaelem Schumacherem o bardzo dużą ilość punktów, jednak Niemiec był kompletnie bezkonkurencyjny w sezonie dwa tysiące jeden i nie było można nawet marzyć o jego pokonaniu. David Coulthard w klasyfikacji generalnej wyprzedził Rubensa Barrichello o dokładnie dziewięć punktów. Zatem naprawdę było tam ciasno. Do końca nie wiadomo było, kto wygra. Otóż brazylijski kierowca wyścigowy Rubens Barrichello znany jest przede wszystkim z tego, że zawsze był cieniem wielkiego Niemca Michaela Schumachera w zespole Scuderia Ferrari. Właściwie, to można powiedzieć, że Rubens Barrichello nie miał w ogóle prawa wygrywać wyścigów, dopóki Michael Schumacher nie był pewien tytułu mistrzowskiego. Wiele osób również twierdzi, że gdyby w Ferrari nie było Michaela Schumachera, to za pewne właśnie Rubens Barrichello zostałby mistrzem świata Formuły Jeden. Za pewne dużo jest w tym racji, ponieważ Brazylijczyk wielokrotnie zajmował miejsce drugie w klasyfikacji generalnej. Jednak nigdy nie udało mu się tej właśnie klasyfikacji wygrać. Jednak w dwa tysiące pierwszy mroku Rubens Barrichello nie stanął nawet na tym drugim stopniu podium. Zajął on bowiem dokładnie miejsce trzecie. Przegrał z drugim w klasyfikacji generalnej Szkotem Davidem Coulthardem o dokładnie dziewięć punktów. Nad czwartym Ralfem Schumacherem miał natomiast dokładnie siedem punktów przewagi.

Najlepsi z F1

16 czerwca 2010

28Michael Schumacher przyzwyczaił nas już do tego, że zwyciężał w klasyfikacji kierowców Formuły Jeden. Różnica z jaką wygrywał była naprawdę bardzo, bardzo różna. Raz miał przewagę osiemdziesięciu punktów, a innym razem z kolei tylko dwóch. Zatem różnie to bywało, jednak od sezonu dwa tysiące Michael Schumacher regularnie wygrywał ową klasyfikację. Nie inaczej zatem było również w sezonie dwa tysiące jeden. Po postawi Rubensa Barrichello można by powiedzieć, iż Ferrari nie dysponowało w cale takim dobrym samochodem. Jednak Michael Schumacher nic sobie z tego faktu nie robił i wygrywał dosłownie jak na zawołanie. Ze wszystkich siedemnastu wyścigów sezonu Schumacher wygrał dokładnie dziewięć. Dodatkowo aż pięciokrotnie stawał na drugim miejscu podium. Podsumowując, Michael Schumacher w sezonie dwa tysiące jeden aż czternaście razy stawał na podium, a wyścigów w sezonie było siedemnaście. Daje nam to zatem świetny bilans. Wyprzedził on drugiego w klasyfikacji generalnej Davida Coultharda o prawie dwa razy więcej punktów. Otóż sezon dwa tysiące jeden w Formule Jeden naprawdę bardzo, bardzo ciekawy. Może i rywalizacja o samo zwycięstwo w sezonie nie była aż tak emocjonująca, ponieważ według przewidywań z prawie dwukrotną przewagą punktową nad drugim w tabeli Szkotem Davidem Coulthardem wygrał oczywiście niesamowity Niemiec z Ferrari, czyli oczywiście Michael Schumacher. Nie dał on kompletnie żadnych szans innym zawodnikom. Jednak walka o kolejne pozycje była już naprawdę bardzo, bardzo emocjonująca i toczyła się dosłownie aż do ostatniego wyścigu w sezonie. Zatem na pewno w sezonie dwa tysiące jeden mieliśmy więcej emocji, niż chociażby w sezonie dwa tysiące dwa, albo dwa tysiące cztery. Oczywiście klasyfikację konstruktorów również wygrał team Scuderia Ferrari z dość znaczną przewagą punktową, choć z całą pewnością nie aż tak znaczną, jak to miało miejsce chociażby w sezonie dwa tysiące dwa, czy też chociażby na przykład dwa tysiące cztery. Zatem przejdźmy już do opisu pięciu najlepszych kierowców sezonu dwa tysiące jeden.

Historia F1

14 czerwca 2010

26Otóż mogę się założyć o dosłownie wszystkie pieniądze, że przed sezonem dwa tysiące cztery nikt nawet nie brał pod uwagę tego, że ten znakomity kierowca w ogóle wyjedzie na tor w którymś z wyścigów. Był on w tym roku bowiem zaledwie kierowcą testowym stajni Jordan Ford. Jednak ostatnie, udało mu się wystartować w dokładnie czterech wyścigach sezonu. Udało mu się zaprezentować na prawdę z bardzo, ale to bardzo dobrej strony, ponieważ w tych zaledwie czterech wyścigach zdobył łącznie cztery punkty. Nie jest to oczywiście wynik marzeń, jednak biorąc pod uwagę to, jakim samochodem dysponował zespół Jordan w sezonie dwa tysiące cztery oraz to, że Timo Glock był wówczas tylko zwykłym, młodym oraz przede wszystkim kompletnie niedoświadczonym debiutantem, to jest to wynik naprawdę bardzo, bardzo dobry. Nie ma chyba co do tego żadnych wątpliwości. Jednak kolejne wyścigi tegoż kierowcy w formule jeden miały miejsce dopiero w dwa tysiące ósmym roku już w barwach stajnie Toyota F1. W tym sezonie naprawdę idzie mu znakomicie.Otóż mu doskonale znamy Nicka Heidfelda ze startów w zespole Sauber Petronas, a później już w BMW Sauber u boku Roberta Kubicy. Jednak w sezonie dwa tysiące cztery jeździł on jeszcze w stajni Jordan Ford. I trzeba powiedzieć, że w sumie, to nie zaprezentował się on ze zbyt dobrej strony. Otóż Nick Heidfeld pojechał w tym sezonie w dokładnie wszystkich osiemnastu wyścigach, a zdobył zaledwie trzy punkty. Faktem jest, iż zespół Jordan Ford nie dysponował zbyt dobrym samochodem w tym sezonie, jednak przy zaledwie czterech występach oraz dwóch punktach Timo Glocka, to Nick Hedifeld wypada po prostu bardzo, bardzo słabo. Nie ma co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Otóż już po tym sezonie Nick Heidfeld odszedł do zespołu BMW Williams, a już rok później jeździł w teamie BMW Sauber. Jest to na pewno dość utalentowany kierowca, jednak sezon dwa tysiące cztery musi on na pewno zaliczyć do wręcz bardzo, bardzo nieudanych. Tak nie powinien jeździć kierowca tej klasy. Ową klasę udowodnił jednak już w kolejnych sezonach.

Kto startuje w F1?

13 czerwca 2010

24Otóż w sezonie dwa tysiące dwa, japończyk Takuma Sato reprezentował barwy stajni Jordan Grand Prix. Otóż we wszystkich siedemnastu wyścigach sezonu ten młody jeszcze wówczas japończyk zdobył dokładnie zaledwie dwa punkty. Nie był to zatem zbyt dobry wynik. Tym bardziej, że drugi kierowca tej stajni, Giancarlo Fisichella zdobył dokładnie siedem punktów. Jak na stajnię Jordan Grand Prix, to są to jednak zdecydowanie bardzo dobre wyniki. Jednak na usprawiedliwienie młodego japończyka można przytoczyć fakt, że sezon dwa tysiące dwa był dla niego zdecydowanie pierwszym sezonem w całej stawce Formuły Jeden. Nigdy wcześniej nie jeździł on w tej jakże prestiżowej serii wyścigowej, którą jest niewątpliwie Formuła Jeden. Takuma Sato jest kierowcą, który nigdy jakichś szczególnych osiągnięć nie odnotował. Tylko raz udało mu się bowiem zająć miejsce na podium. Było to wówczas miejsce trzecie. Najlepszym miejscem w karierze Takumy Sato jest miejsce ósme (mówię oczywiście o miejscu w klasyfikacji generalnej). Mogło być zatem dużo lepiej.Otóż w sezonie dwa tysiące dwa francuski kierowca wyścigowy Oliver Panis reprezentował barwy zespołu British American Racing Honda w Formule Jeden. Jednak nie spisywał się on jakoś szczególnie dobrze. Na jego usprawiedliwienie przemawia jedynie fakt, że jakoś cały zespół British American Racing nie spisywał się w sezonie dwa tysiące dwa. Otóż Oliver Panis zdobył zaledwie trzy punkty, i w ostatecznej rywalizacji zajął miejsce czternaste. Jednak jego kolega z zespołu, Kanadyjczyk Jacques Villeneuve nie spisał się w cale jakoś szczególnie lepiej. Ten były mistrz świata formuły jeden zajął bowiem miejsce trzynaste w generalnej klasyfikacji z dorobkiem dokładnie czterech punktów. Zatem widać, że Oliver Panis robił raczej zdecydowanie wszystko, co tylko było w jego mocy, aby zdobywać jak najwięcej punktów, jednak ostatecznie nie udało się nic wielkiego zdziałać. Oliver Panis był aktywny w Formule Jeden os sezonu tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąt cztery aż do sezonu dwa tysiące cztery. Zatem był to dość doświadczony kierowca.Chyba widać zatem doskonale, że jeżeli chodzi o rywalizację na dole tabeli kierowców, to była ona naprawdę bardzo, bardzo mocno emocjonująca. Być może w sumie mało kogo obchodzi, kto zajmuje miejsce piętnaste, a kto zajmuje miejsce czternaste, jednak nie ma co ukrywać, że dal tych zawodników było to naprawdę bardzo, bardzo ważne. Trzeba jednak również przyznać, że owa słabsza postawa kierowców była bardzo ściśle związana z wręcz niezwykle słabymi samochodami, którymi dysponowały zespoły. Na pewno w pewnym sensie rozczarowaniem sezonu dwa tysiące dwa była postawa Pedro de la Rosy, który wystartował we wszystkich wyścigach sezonu dwa tysiące dwa, a nie udało mu się zdobyć dosłownie ani jednego, małego punktu. Było to na pewno duże rozczarowanie dla tego młodego jeszcze wówczas kierowcy. Była w tym sezonie również grupa pięciu kierowców, którzy nie zdobyli ani jednego punktu, jednak stwierdziłem, że nie warto się nimi w ogóle zajmować, ponieważ większość z nich przejechała tylko kilka wyścigów.

Ralf Schumacher i inni

6 czerwca 2010

30Nie ma co ukrywać, że sezon dwa tysiące jeden był dla Niemca Ralfa Schumachera naprawdę całkiem, całkiem przyzwoitym sezonem. Zajął on bowiem dokładnie czwarte miejsce w generalnej klasyfikacji. Tak naprawdę, to nigdy wcześniej, ani również nigdy później nie udało mu się poprawić tegoż rezultatu. W dwa tysiące drugim roku udało mu się tylko owo miejsce jeszcze raz powtórzyć. Zatem trzeba przyznać, że Ralf Schumacher naprawdę miał niezły sezon. Wówczas był to najlepszy sezon w jego karierze w Formule Jeden. Był nawet drugim kierowcą co do ilości wygranych wyścigów. Na najwyższym stopniu podium udało mu się bowiem stanąć aż trzykrotnie. Raz udało mu się zająć miejsce drugie oraz jeden raz udało mu się zająć również miejsce trzecie. Był to z całą pewnością dobry sezon dla Niemca, choć mógł być lepszy, ponieważ do trzeciego w klasyfikacji generalnej Brazylijczyka Rubensa Barrichello, Ralf Schumacher stracił zaledwie siedem punktów. Niewiele mu zatem brakowało, aby osiągnąć już absolutnie największy sukces w jego karierze. Otóż sezon dwa tysiące jeden był już ostatnim sezonem w Formule Jeden znakomitego Fińskiego kierowcy Miki Hakkinena. Hakkinen jest dość utytułowanym kierowcą. Otóż udało mu się dwa razy- w roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym ósmym oraz w roku tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym dziewiątym wygrać mistrzostwo świata kierowców Formuły Jeden. Otóż już po zakończeniu przez Hakkinena kariery krążyło wiele plotek związanych z jego powrotem do stawki Formuły Jeden. Ostatecznie dwa tysiące szóstym wziął on udział w testach jednego z zespołów. Jednak jego najlepszy czas był aż o trzy sekundy gorszy od czasu przeciętnych kierowców w stawce. Taki właśnie stan rzeczy spowodował, że Mika Hakkinen już raczej na pewno nigdy nie powróci do stawki kierowców Formuły Jeden. Trzeba jednak przyznać, iż miał on naprawdę bardzo, bardzo duży wkład w rozwój tej właśnie dyscypliny. Nie ma chyba co do tego właściwie żadnych wątpliwości. Mistrzowskie tytuły wywalczył on w fantastycznej stajni McLaren Mercedes. Po powyższych artykułach widać zatem już chyba znakomicie, że sezon dwa tysiące jeden był w formule Jeden sezonem naprawdę bardzo, bardzo emocjonującym. Nie było jednak żadnej walki o mistrzostwo świata. Bowiem tytuł Mistrza Świata kierowców Formuły Jeden bardzo pewnie wywalczył Niemiec Michael Schumacher, który zdobył o niemalże dwa razy więcej punktów niż drugi w klasyfikacji generalnej Szkot David Coluthard. Był to naprawdę wręcz niezwykle emocjonujący sezon w tej górnej części tabeli, ponieważ rywalizacja o pozostałe miejsca na podium naprawdę była wręcz niezwykle ciekawa. Dosłownie aż do ostatniego wyścigu nie wiedziano do końca, kto które miejsce dowiezie na koniec sezonu. Sezon dwa tysiące jeden jest z całą pewnością jednym z najbardziej emocjonujących sezonów w tym wieku. Oczywiście pod tym względem jednak absolutnie nic nie pobije sezonu dwa tysiące osiem, gdzie walka o ostateczne zwycięstwo toczyła się dosłownie aż do ostatniego wyścigu w sezonie. Bywają zatem zdecydowanie efektowniejsze sezony.