Liga angielska

20 maja 2010

4Jeśli chodzi o środek tabeli ligi angielskiej sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem, to był on naprawdę bardzo, bardzo interesujący. Nie ma chyba co do tego kompletnie żadnych wątpliwości. Wystarczy spojrzeć na tę tabelę, a właściwie na jej środkową część, aby się o tym po prostu przekonać. Co prawda było tam kilka zespołów, które miały między sobą dość duże różnice punktowe, jednak zdecydowana większość z nich dość zaciekle walczyła o dosłownie każdą bramkę, ponieważ w ostatecznym rozrachunku to właśnie ilość owych bramek mogła rozstrzygnąć o zajętym miejscu. Jest to więc naprawdę z całą pewnością dość interesująca wala. Myślę, że z dużą przyjemnością oglądało się mecze ligi angielskiej sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem. A zwłaszcza mecze, które odbywały się pomiędzy zespołami, które znajdują się na środkowych miejscach w tabeli. Był tam bowiem taki ścisk, że najdrobniejsze potknięcie mogło skończyć się zamianą pozycji, a nawet spadkiem o kilka miejsc w dół. Myślę, że warto przeanalizować sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem. Bez wątpienia można powiedzieć, że zespół Aston Villa jest jednym z większych pechowców sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem w Anglii. Zajęli oni bowiem dokładnie miejsce szóste w ligowej tabeli, czyli pierwsze, które w ogóle nie jest premiowane grą w europejskich pucharach. Była to dla nich dość duża porażka. Trzeba jednak powiedzieć uczciwie, że zespół Aston Villa w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem tak naprawdę w ogóle nie zasłużył na to, aby zgrać w europejskich pucharach. Mieli oni bowiem aż pięć punktów straty do Evertonu Liverpool, który znalazł się na miejscu piątym w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem. Była to po prostu zdecydowanie zbyt duża strata, aby mogli o czymkolwiek myśleć. Aston Villa w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem musiało się raczej bronić przed atakami pozostałych drużyn, niż atakować zespoły, które znalazły się przed nimi. Nad siódmym miejscem Aston Villa miała bowiem dokładnie dwa punkty przewagi. A dwa punkty przewagi to tak naprawdę nic. Da się to szybko nadrobić. Blackburn Rovers sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem zaliczy raczej do średnio udanych. Faktem jest, że nie poszło im jakoś szczególnie dobrze, ale faktem również jest, że nie poszło im najlepiej. Był to sezon, w którym Blackburn Rovers zajęło takie miejsce, na jakie było ich stać i myślę, że odwzorowuje to bardzo dobrze ich obecną pozycję w lidze angielskiej. Jednak Blackburn Rovers w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem był naprawdę bardzo bliskie zajęcia nawet miejsca szóstego w tabeli, co byłoby dla nich naprawdę bardzo dużym sukcesem. Stracili oni bowiem zaledwie da małe punkciki do szóstej w tabeli Aston Villi. Wystarczyło by zatem jedno, małe potknięcie tego zespołu, a Blackburn Rovers zajęło by miejsce szóste, a nie siódme. Jednak zespół ten w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem musiał się również dość mocno bronić przed atakami zespołów z niższych miejsc, Nad zespołem ósmym w tabeli mieli ni bowiem zaledwie jeden punkt przewagi. Trzeba przyznać, że nie jest to jakiś szczególnie duży wynik.